Za pośrednictwem Luizy Piccarrety, Jezus otwiera nowe „okno” ukazujące cudowny krajobraz, tajemnicę Nieba, „okno” z widokiem na „Morze” Woli Bożej

Jezus powiedział: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” (J 14,2). Tym ogromnym Domem jest Kościół. Od wielu wieków Słońce Woli Bożej oświetla i ogrzewa go, przenika do niego przez „okna”, które z ufnością i uległością otwierają się na Boga. Oknami Kościoła są dusze skierowane na wszystkie strony. Z każdej z nich można kontemplować wyjątkowy krajobraz, w zależności od powołania i charyzmatu, który Bóg im powierzył. Każda dusza staje się „świętą” w takim stopniu, w jakim otwiera się na Wolę Boga i pozwala zalać się Jego Światłem i Jego Ciepłem (czyli Jego Mądrością i Jego Miłością).

Zwróćmy ku Bogu naszą pierwszą myśl dnia tymi oto modlitwami

1. Modlitwa biblijna jako pierwsza myśl po przebudzeniu

Modlitwa ta nie jest bezpośrednio modlitwą Luizy, jest jednak jej „szkołą” i jest propozycją na to, jak mamy, tuż po przebudzeniu, zwrócić ku Bogu naszą pierwszą myśl dnia.

Oto idę – abym spełniał Wolę Twoją, Boże. (Hbr 10,7). Tak, Ojcze, proszę Cię o łaskę, abym mógł czynić wyłącznie to, czego Ty pragniesz. Jest to jedyny powód mojego istnienia i jedyne moje pragnienie: pragnąć tego, czego Ty pragniesz dla mnie i dla wszystkich stworzeń, tylko dlatego, że Ty tego pragniesz. Ale ja sam nie dam rady i potrzebuję Ciebie. Przyjdź i uczyń to razem ze mną…

Czym jest Krzyż-cierpienie, który Jezus pokrył Swoim Krzyżem-Miłości, aby ponownie połączyć stworzenie z Bogiem

Bóg stworzył człowieka na Swój obraz, aby człowiek żył i postępował na podobieństwo Boże, jak mały stworzony Bóg i aby Bóg mógł kochać człowieka i być przez niego kochanym, i aby w ten sposób człowiek „stał się uczestnikiem Boskiej Natury” (2 P 1,4).

Ale w chwili odpowiedzi na próbę, człowiek powiedział Bogu „nie”. Nie posłuchał Go i okazując wielką niewdzięczność, zlekceważył Dawcę i Dar, to znaczy, chciał czynić swoją własną wolę. Na tym polega grzech. Człowiek odrzucił i stracił Wolę Bożą, spadła mu z głowy korona królewska i nie był już podobnym do Boga. Grzesząc, przestał być synem Bożym, zerwał więź miłości i życia, która łączyła go z Bogiem i choć potem tego żałował, mógł być tylko Jego sługą. Żeby stać się ponownie synem, koniecznym było, aby sam Syn Boży, będący Synem Bożym z natury, przywrócił człowiekowi przez łaskę swój własny stan syna za pośrednictwem Odkupienia.

W jaki sposób Pan przekazuje Dar Woli Bożej?

Aby otrzymać ten Dar, trzeba Go poznać i zapragnąć

„W obliczu Mojej Woli, twoja musi zniknąć. A poza tym, to jest Świętość Mojej Woli, która pragnie być poznana (…). Świętość życia w Mojej Woli nie posiada dróg ani drzwi, ani kluczy, ani pomieszczeń. Zalewa wszystko, jest jak powietrze, którym się oddycha, którym wszyscy muszą i mogą oddychać. Jeśli tylko dusza tego zapragnie i odłoży na bok wolę ludzką, Wola Boża pozwoli duszy oddychać Sobą i da jej życie, efekty oraz wartość życia Moją Wolą. A jeśli nie jest znana, jak mogą pokochać czy zapragnąć życia tak świętego? Jest ono największą chwałą, jaką stworzenie może Mi przynieść.

Wola Boża ustanowi Swoje Królestwo na ziemi, ponieważ jest Ono odwiecznym dekretem Boga

Z pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety „Małej Córeczki Woli Bożej”:

Królestwo Woli Bożej jest odwiecznym dekretem Boga. Koniecznym jest, aby zostało objawione pomimo ludzkich sprzeciwów

„… Całe Nasze zwycięstwo polega na tym, że nie mogą Nam przeszkodzić w czynieniu tego, co chcemy. Tak więc mogę mówić ci o Mojej Odwiecznej Woli, a ty możesz Mnie słuchać. Żadna siła nie może Nam w tym przeszkodzić. To, co mówię ci o Mojej Woli, jest niczym innym, jak realizacją Naszego dekretu (uczynionego «ab eterno»[1] w porozumieniu Naszej Trójcy Przenajświętszej), w którym Moja Wola musi ustanowić Swoje Królestwo na ziemi. Nasze dekrety są nieomylne i nikt nie może Nam przeszkodzić w ich realizacji. Tak jak był dekret o Stworzeniu i Odkupieniu, tak też Naszym dekretem jest Królestwo Naszej Woli na ziemi. Tak więc, aby wypełnić ten Nasz dekret, musiałem ukazać dobra zawarte w Naszej Woli, Jej zalety, Jej piękno i cuda. To dlatego muszę mówić ci tak dużo, żeby spełnić ten dekret.

Wola Boża jak czuła matka troszczy się o Swoje dzieci, czekając na dzień, w którym pozwolą Jej królować w ich własnym życiu

Wola Boża, którą Jezus nazywa w Ewangelii „Wolą Ojca”, jest najintymniejszą, najbardziej witalną i najistotniejszą rzeczywistością Boga. Wyrażając to w bardziej intuicyjny sposób, możemy powiedzieć, że Wola Boża jest rzeczownikiem (termin, który wyraża pewną rzecz), podczas gdy wszystkie atrybuty Boskie – Miłość, Dobroć, Wieczność, Niezmienność, Bezmiar, Sprawiedliwość, Miłosierdzie, Wszechmoc, Wszechwiedza, Świętość, Mądrość itp. – są jego przymiotnikami. Wola Boża jest ponad tym wszystkim, co Ona czyni i ponad tym wszystkim, co Bóg chce, czy nie chce lub co dopuszcza. Jest źródłem i najwyższą przyczyną tego wszystkiego, Kim Bóg jest, niepojętego Życia Trójcy Przenajświętszej i Ich Dzieł odwiecznej Miłości.

Bóg wybrał dwie małe istoty, aby rozpowszechnić Królestwo Woli Bożej

Aby rozpowszechnić Królestwo Woli Bożej, Bóg wybrał dwie małe istoty

Wszystko jest gotowe. Nie pozostaje nic innego, jak „otworzyć drzwi” i dać poznać Moją Wolę 

„Córko moja, ten krąg to Moja Odwieczna Wola, która obejmuje wielkie koło Wieczności. Wszystko, co znajduje się wewnątrz tego kręgu, jest niczym innym, jak tym, co Moje Człowieczeństwo uczyniło w Woli Bożej, aby wybłagać, żeby Moja Wola była wypełniana jak w Niebie, tak i na ziemi. Wszystko jest przygotowane i wykonane. Nie pozostaje nic innego, jak otworzyć drzwi i dać poznać Moją Wolę, aby człowiek mógł Ją posiąść. 

Próba Królowej Matki: „próba czyni duszę dojrzałą i przysposabia ją do osiągnięcia wielkich zwycięstw”

Poniżej fragment tekstu zaczerpnięty z książki Sługi Bożej Luizy Piccarrety („Dziewica Maryja w Królestwie Woli Bożej”, dzień czwarty), w którym Królowa Nieba opowiada o Swojej próbie.

Czwarty krok Woli Bożej w Królowej Nieba. Próba.

Dusza do Dziewicy

Jestem tu znowu, na matczynych kolanach mojej drogiej Niebieskiej Mamy. Moje serce bije bardzo mocno. Cała jestem pragnieniem miłości, żeby słuchać twoich przepięknych lekcji, dlatego daj mi twoją rękę i weź mnie w swoje ramiona. W twoich ramionach jestem jak w raju – czuję się szczęśliwa. Och, jak bardzo tęsknię, żeby usłyszeć twój głos! Nowe życie zstępuje do mojego serca. Dlatego mów do mnie, a ja obiecuję, że wprowadzę w życie twoje święte nauki.

Modlitwa w Woli Bożej porusza Niebiosa i ziemię

Przyjrzyjmy się niektórym naukom Jezusa dotyczącym modlitwy, modlitwy, która jest spotkaniem miłości z Bogiem, spotkaniem naszej woli z Wolą Bożą. Teksty zaczerpnięte są z pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety.

Modlić się tak, jak Jezus się modli, modlitwą powszechną w Jego Woli:

„Córko moja, módl się, ale módl się tak, jak Ja się modlę, czyli rozpłyń się całkowicie w Mojej Woli, a znajdziesz w Niej Boga i wszystkie stworzenia. Oddasz je Bogu, jak gdyby były jednym tylko stworzeniem, ponieważ Wola Boża jest Panem wszystkich, a u stóp Boskości złożysz dobre czyny, aby oddać Mu cześć, i złe czyny, aby oddać zadośćuczynienie mocą Świętości, Potęgi i Bezmiaru Woli Bożej, przed którą nic nie może umknąć. Takim było życie Mojego Człowieczeństwa na ziemi.

Jezus z niecierpliwością czeka, aby położyć się na krzyżu jak na swoim łożu boleści

Ukrzyżowanie (11 rano do 12 w południe) – fragment tekstu zaczerpnięty z książki Luizy Piccarrety „Godziny Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa”.

Jezu, Miłości moja, już zdarli z Ciebie szaty. Twoje Najświętsze Ciało jest tak poszarpane, że wyglądasz jak owca obdarta ze skóry… Widzę, że drżysz, podczas gdy wrogowie przygotowują Ci krzyż. I nie mogąc utrzymać się na nogach, upadasz na ziemię, tu na tej górze. Moja Dobroci i moje Wszystko, serce mi się ściska z bólu, gdy widzę, gdy widzę krew spływającą ze wszystkich miejsc Twojego Najświętszego Ciała, które jest okaleczone od stóp do głów.