W modlitwie „Ojcze Nasz” zawarta jest obietnica Królestwa Woli Bożej

Z pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety „Małej Córeczki Woli Bożej”:

Jezus mówi do Luizy: „Córko moja, kiedy Adam zgrzeszył, Bóg dał mu obietnicę przyszłego Odkupiciela. Upłynęły wieki, ale obietnica nie zawiodła i pokolenia otrzymały dobro Odkupienia. Otóż kiedy zstąpiłem z Nieba i utworzyłem Królestwo Odkupienia, przed wstąpieniem do Nieba, dałem kolejną, bardziej solenną obietnicę – obietnicę Królestwa Mojej Woli. Dałem ją w modlitwie «Pater Noster». I aby nadać jej większą wartość i szybciej uzyskać to Królestwo, złożyłem tę formalną obietnicę w Mojej oficjalnej i najbardziej podniosłej modlitwie, modląc się do Ojca, aby pozwolił na nadejście Swojego Królestwa oraz Woli Bożej jako w Niebie, tak i na ziemi.

Rozważanie „Godzin Męki Jezusa Chrystusa”, czyli szkoła miłości, świętości i jedności z Wolą Ojca

Luiza Piccarreta „Mała Córeczka Woli Bożej”, po codziennym rozważaniu, na przestrzeni 31 lub 32 lat, dwudziestu czterech Godzin Męki Pańskiej, na prośbę Św. Hannibala Maria di Francia, mniej więcej w latach 1913-1914 przedstawiła je na piśmie. Ojciec Hannibal opublikował je w 4 edycjach i nadał im tytuł «Zegar Męki Pańskiej». 

„Godziny Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa” nie są narracją czy zwykłym rozważaniem Męki Jezusa opisanym przez wielu innych autorów. Są natomiast modlitwą na wzór gimnastyki lub szkoły życia, w której jednoczymy się z Jezusem, żeby wraz z Nim i tak jak On, nauczyć się czynić to, co On czynił w Swoim wnętrzu, aby nas odkupić. Książka ta jest więc szkołą miłości, świętości i jedności z Wolą Ojca wraz z Jezusem, naszym Odkupicielem (czy wspólnie z Nim).

Słońce Słowa Przedwiecznego wysyła Swojego Anioła dla powiadomienia Dziewicy, że nadeszła godzina Boga

Poniżej fragment tekstu zaczerpnięty z książki Luizy Piccarrety „Dziewica Maryja w Królestwie Woli Bożej” (dzień dziewiętnasty).

Dusza do Matki Bożej

Święta Mamo, jestem znowu na twoich kolanach. Twoje małe dziecko potrzebuje pożywienia twojego najsłodszego słowa, które przynosi balsam uzdrawiający dla ran jego nieszczęsnej ludzkiej woli. Moja Mamo, mów do mnie, pozwól swoim potężnym słowom zstąpić do mojego serca i utwórz na nowo, kształtując ziarno Woli Bożej w mojej duszy.

Druga godzina konania Jezusa w Ogrodzie Getsemani: „Ojcze, nie Moja Wola, lecz Twoja niech się stanie”

Druga godzina konania Jezusa w Ogrodzie Getsemani (10 do 11 w nocy) – fragment tekstu zaczerpnięty z książki Luizy Piccarrety „Godziny Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa”.

O Mój słodki Jezu, minęła już jedna godzina, odkąd przyszedłeś do tego Ogrodu. Miłość przejęła całkowite pierwszeństwo nad wszystkim, sprawiając, że cierpisz na raz wszystko to, co oprawcy każą Ci przecierpieć podczas całego trwania Twojej najbardziej gorzkiej Męki. W rzeczywistości, Miłość dodaje i sięga poziomu cierpienia, jakiego nie mogą Ci zadać w najbardziej skrytych miejscach Twojej Boskiej Osoby.

O Mój Jezu, widzę Cię teraz słaniającego się na nogach, a mimo to chcesz dokądś pójść. Powiedz mi, O Moje Dobro, gdzie chcesz iść? Ach, rozumiem, żeby zobaczyć Twoich ukochanych uczniów. Ja też chcę Ci towarzyszyć, a gdy się zachwiejesz, ja Cię podtrzymam.

Wiedza o Woli Bożej będzie potężnym magnesem, który przyciągnie stworzenia i przywoła na scenę pokolenie dzieci powołanych do życia w Woli Bożej

Bóg pozwala nam poznać Swoje prawdy, gdyż jest to Jego inicjatywą, Jego darem oraz Jego prawem

 Nasz Pan, choć w Ewangelii wyraźnie nawiązał do Woli Ojca, dając do zrozumienia, że jest Ona czymś najważniejszym, że jest celem i wyjaśnieniem wszystkiego w Jego Życiu, to w owym czasie nie mógł rozwodzić się, udzielając dodatkowych wyjaśnień. „Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich?” (J 3,12). Jeśli człowiek nie znał mniejszych rzeczy, to jak mógłby poznać te większe? Jeśli jeszcze nie umiał chodzić, to jak mógłby nauczyć się latać?

„Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” – spełnienie modlitwy „Ojcze Nasz”

Oto fragment tekstu zaczęrpnięty z pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety „Małej Córeczki Woli Bożej” mówiący o spełnieniu drugiej części modlitwy „Ojcze Nasz”:

„Córko moja, (…), gdy Mój «Fiat Voluntas Tua»[1] zostanie spełniony «jako w Niebie, tak i na ziemi», to spełni się druga część modlitwy «Pater Noster»[2], czyli: «chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj». 

Mówiłem: Ojcze Nasz, w imieniu wszystkich, codziennie proszę Cię o trzy rodzaje chleba – chleba Twojej Woli, który jest czymś więcej niż chlebem, bo jeśli chleb potrzebny jest dwa lub trzy razy dziennie, ten natomiast potrzebny jest cały czas, w każdych okolicznościach. A co więcej, musi być nie tylko chlebem, ale jakby balsamicznym powietrzem, które przynosi życie i obieg Życia Bożego w stworzeniu. Ojcze, jeśli nie dasz tego chleba Twojej Woli, nigdy nie będę mógł uzyskać wszystkich owoców Mojego Życia Sakramentalnego, będącego drugim chlebem, o który codziennie Cię prosimy.

Czym jest Dar Boga, Dar nad darami, który Jezus pragnie nam przekazać w tych burzliwych czasach?

Czym jest ten Dar Boga? Nie jest nim jakikolwiek dar ani cnota czy charyzmat, nie jest nim nawet duchowa rzecz, ale jest nim dar Jego własnej Woli Bożej, wszechmogącej, odwiecznej i świętej. Przestrzeganie Przykazań, wykonywanie wszystkiego, czego Bóg od nas oczekuje, przyjmowanie ze spokojem tego, co dopuszcza lub rozporządza, wszystko to jest konieczne do naszego zbawienia, ale to za mało dla Jego Miłości.

Królestwo Woli Bożej spełni się za pośrednictwem dwóch dziewic – dzięki pierwszej nadeszło Odkupienie, dzięki drugiej nadejdzie Królestwo

Zostało ustalone, że nadejdzie Królestwo Woli Bożej i że spełni się za pośrednictwem dwóch dziewic. Dzięki pierwszej nadeszło Odkupienie, dzięki drugiej nadejdzie Królestwo. Z pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety:

„… Teraz pomyślałam sobie: „Jeśli Jezus tak bardzo pragnie, aby ten sposób życia w Woli Bożej został poznany (jako że ma nadejść nowa epoka, która ma przynieść tyle dobra, że przewyższy nawet dobra Odkupienia), mógłby przemówić do papieża, który jako głowa Kościoła, mając autorytet, mógłby szybko wpłynąć na członków całego Kościoła, dając poznać tę niebiańską doktrynę i przynosząc ludzkim pokoleniom to wielkie dobro. Czy też mógłby przemówić do jakiejś osoby wpływowej. Dla nich byłoby to łatwiejszym. A ja, uboga, niekompetentna i nieznana, jak będę mogła rozpowszechnić to wielkie dobro?” 

Prawdy Woli Bożej są jaśniejsze niż Słońce, ale żeby je zrozumieć trzeba całkowicie opróżnić się z własnej woli ludzkiej

Jeśli chcemy, aby Wola Boża była w nas źródłem życia:

– 1°, musimy dość dobrze wiedzieć, czego chcemy i czym Ona jest;

– 2°, musimy usunąć przeszkodę, jaką jest nasza własna wola ludzka.

Jak to powiedział Jan Chrzciciel: „On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym”. W każdym momencie możemy przywołać Wolę Bożą, aby „żyła” i „odrodziła się” w nas na nowo, ale tylko w takim stopniu, w jakim „umrzemy” dla naszej woli ludzkiej.

Przyjęcie tego Daru nie jest magiczną formułką czy jakąś modlitwą do odmówienia, ale – powtarzamy – trzeba wiedzieć, czym on jest, trzeba go chcieć i trzeba usunąć jedyną przeszkodę, jaką jest dawanie życia naszej woli – czynienie tego, czego my chcemy, gdy jest to sprzeczne z Wolą Boga.

Umrzeć dla samych siebie, aby we wszystkim odrodzić się do Życia Bożego

Aby przyjąć Dar Woli Bożej, trzeba oddać się Jezusowi i we wszystkim czynić Jego Wolę (20.03.1912). W Woli Bożej dusza musi umrzeć dla wszystkiego, jak w zamkniętym z Miłości grobie, aby mogła odrodzić się do Życia Bożego (z pism Sługi Bożej Luziy Piccarrety):

„Córko moja, o co chodzi? Chcesz tracić czas? Chcesz wyjść ze swej nicości? Wróć na swoje miejsce, do swej nicości, tak aby Ten, Który jest Wszystkim mógł zająć w tobie Swoje miejsce. Wiedz jednak, że cała musisz umrzeć w Mojej Woli: dla cierpienia, dla cnót, dla wszystkiego. Moja Wola musi być grobowcem duszy. I tak jak w grobowcu natura ludzka zużywa się, aż zanika całkowicie, i poprzez to zużycie odradza się do nowego i piękniejszego życia, tak dusza pochowana w Mojej Woli, jakby wewnątrz grobowca, umrze dla cierpienia, dla swych cnót, dla swych dóbr duchowych i we wszystkim odrodzi się do Życia Bożego.” (04.07.1912)